poniedziałek, 3 czerwca 2013

bazylia w moim pokoju

Za każdym razem, kiedy idę do warzywniaka zapominam kupić świeże zioła. Po drodze pamiętam, aby kupić bazylię, a gdy tylko wejdę do blaszaka ładuje do koszyka pieczarki, paprykę, imbir, czosnek, truskawki, banany... w domu wypakowuje zakupy i jak zwykle jestem na siebie zła, bo znów zapomniałam o ziołach. Do warzywniaka mam kawałek i nie chce mi się już drugi raz wyruszać w podróż po warzywa. Postanowiłam temu zaradzić- bazylię zasiałam w doniczce. Powoli rośnie;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz